Ślęża 718 m.n.p.m. Masyw Ślęży najwyższe szczyty gór w Polsce 9/28


Wieża przekaźnikowa RTV na szczycie Ślęży

Wieża na Ślęży

Misterny plan, aby w cztery godziny dotrzeć z Poznania do podnóża Ślęży, najwyższego szczytu Przedgórza Sudeckiego nie wypalił, a wszystko przez masakryczne korki. Wejście na Ślężę zaplanowaliśmy z przełęczy Tąpadła 384 m n.p.m. Jesteśmy o 19:00. Już zaczyna się ściemniać, bo to koniec sierpnia i dni są coraz krótsze, zwłaszcza gdy dzień jest deszczowy, a gęste chmury zasłaniają niebo.

Zaczynamy się wahać, czy wyruszyć na szczyt i zdobyć Ślężę jeszcze dzisiaj.

Jednak przypomina sobie, z opisów zdobywców KGP, którzy pobijają rekord czasu, wchodząc na wszystkie szczyty po kolei, że niektóre zdobywają nocą. A to i my spróbujemy. Bierzemy latarki i w drogę.

Wejście na Ślężę z przełęczy Tąpadła

Przełęcz Tąpadła

Z Przełęczy Tąpadła prowadzi na szczyt Ślęży najkrótszy szlak żółty (1 godz.), dlatego stąd startujemy. Można też trudniejszym, a zarazem ciekawszym szlakiem niebieskim dostać się w 2 godziny na szczyt Ślęży, który prowadzi przez skałki. Żałuję, ale wybieramy najłatwiejszy wariant i tak obawiając się, że na szczycie zaskoczy nas ciemność.

Żółty szlak, to szeroka szutrowa droga, po której wjeżdżają na szczyt auta do schroniska PTTK. Kilka razy musimy się usunąć, by nas nie potrącono.

W większości po drobnych kamyczkach, ale przez kilka minut nawet po wybrukowanej drodze maszerujemy przez gęsty bukowy las .

wejście na Ślężę żółtym szlakiem

wejście na Ślężę żółtym szlakiem

wejście na Ślężę żółtym szlakiem

wejście na Ślężę żółtym szlakiem

Biegacz spotkany na parkingu wbiegł na szczyt w 23 minuty, nam to zajęło, idąc raźnym krokiem godzinę. Na szczycie jesteśmy o zmierzchu, trudno zrobić udane zdjęcie.

Wieża radiowo – telewizyjna jest fajnie podświetlona, wygląda jak startująca rakieta.

Szczyt to duża polana z widokiem tylko na jedną stronę.

Duży krzyż i kościół w remoncie oraz jakieś zabudowania.

Chociaż na przełączy Tąpadła była, to na szczycie Ślęży brakuje charakterystycznej dla szczytów tabliczki informacyjnej, żebyśmy mogli sobie zrobić pamiątkowe zdjęcie. Wybieramy więc tablicę informacyjną, jako potwierdzenie tutaj naszej bytności.

na szczycie Ślęży wieża RTV

na szczycie Ślęży zamiast pamiątkowego zdjęcia tablica informacyjna

Krzyż na Ślęży

Najprawdopodobniej istnieje możliwość wejścia na wieżę telewizyjną, bo widzę pomosty, i słyszę głosy osób tam przebywających (może to były głosy pracowników wieży??!), ale nawet nie przychodzi nam na myśl, żeby tam wejść. W sumie teraz żałuję, że nawet tego nie sprawdziliśmy. Chyba z wrażenia, bo to był pierwszy raz, gdy chodziłam po górach, w lesie, w nocy, więc niewytłumaczalny strach gnał mnie z powrotem do naszego mobilnego domku, do kampera

na zdjęciu widoczna wieża przekaźnikowa na szczycie Ślęży

Wieża przekaźnikowa na szczycie Ślęży

Wejście na Ślężę przypominało mi raczej pobyt w parku niż w górach. Ścieżka zadbana wytyczona równo i brak tzw. górskiego ostrego powietrza.

Trudno się dziwić, bo to samotnie stojąca góra w pobliżu Wrocławia, więc nie ma tu klimatu górskiego.

Będąc we Wrocławiu widać Ślężę wyraźnie dzięki charakterystycznej wieży telewizyjnej dumnie wskazującej miejsce najwyższego szczytu tej okolicy.

na zdjeciu widok z daleka na Ślężę

Ślęża widok z daleka

Tak jak w Australii szczyt czewonej góry Uluru jest świętą górą aborygenów, tak uważa się, że Ślęża pełniła ważną rolę dla poganów. Czytałam też, że Ślęża to czakram ziemi, czyli miejsce przecinania się pozytywnej energii.

Jakkolwiek Ślężą stanowiła w czasach pogańskich miejsce kultu solarnego, ale o tym to już tutaj.

To ja wpływu energii nie odczułam, chociaż… hmm . W ciągu następnych 40 godzin zdobyliśmy kolejne cztery najwyższe szczyty masywów polskich, więc może jednak jakaś nieznana energia na nas zadziałała??? 😉




Możesz pozostawić komentarz, albo trackback ze swojej witryny.

2 komentarze to “Ślęża 718 m.n.p.m. Masyw Ślęży najwyższe szczyty gór w Polsce 9/28”

  1. Marianka napisał(a):

    40h, 4 szczyty? Nieźle!!;) a nocne góry polecam serdecznie – to naprawde cudne przeżycie!

  2. Barbara Radek napisał(a):

    Nocne góry Marianko? oj nie, chyba jednak wolę podziwiać piękne panoramy gór.

Leave a Reply